Busy w łańcuchu przesyłek międzynarodowych
Mówimy o busach realizujących przewozy przesyłek międzynarodowych, które fizycznie poruszają się tylko po Polsce. Klasyczny przykład to odbiór lub dowóz przesyłek z lotniska, terminala lub huba krajowego. Kraków Balice do Warszawy. 300 km po Polsce. Ale dokumenty przewozowe są międzynarodowe.
I tu zaczynają się schody.
Czy taki przewóz to jeszcze krajówka, bo pojazd nie opuszcza Polski
Czy już transport międzynarodowy, bo list przewozowy i charakter przesyłki są międzynarodowe
Czy już transport międzynarodowy, bo list przewozowy i charakter przesyłki są międzynarodowe
Jeżeli uznamy, że decydują dokumenty przewozowe, to dany odcinek realizowany w Polsce staje się częścią transportu międzynarodowego, mimo że fizycznie pojazd nie opuszcza terytorium kraju. Jeżeli uznamy, że decyduje faktyczna trasa, to ignorujemy charakter przesyłki i jej ciąg logistyczny.
Do tego dochodzi kolejna kwestia. Masa pojazdu.
Czy busy wykorzystywane w takich operacjach przez DHL DPD UPS INPOST realnie przekraczają 2,5 t DMC. Czy są celowo konfigurowane poniżej progu, aby wypaść poza obowiązki tachografowe.
I najważniejsze pytanie praktyczne. Jak do takich przypadków będą podchodzić organy kontrolne. Patrzymy na trasę, na dokumenty, czy na oba elementy jednocześnie.
To nie jest akademicka dyskusja. To realne przypadki z dróg, terminali i lotnisk. I realne ryzyko dla przewoźników, którzy dziś działają w szarej strefie interpretacyjnej.
Jestem bardzo ciekaw opinii praktyków. Kierowców, spedytorów, przewoźników i osób, które miały już takie kontrole.
To temat, który prędzej czy później wróci w kontroli drogowej. Lepiej go przegadać wcześniej niż na poboczu.