Czym jest międzynarodowy transport drogowy w polskich przepisach
W polskim prawie definicję znajdziemy w ustawie o transporcie drogowym. Zgodnie z art. 4 pkt 2 międzynarodowy transport drogowy to podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi, również zespołami pojazdów z przyczepą albo naczepą, jeżeli jazda pojazdu między miejscem początkowym i docelowym odbywa się z przekroczeniem granicy Rzeczypospolitej Polskiej. To właśnie przekroczenie granicy Polski między punktem startu i punktem docelowym jest elementem, który odróżnia transport międzynarodowy od krajowego.
To rozróżnienie jest bardzo ważne, ale nie wyczerpuje tematu. Polska ustawa odróżnia bowiem transport drogowy od niezarobkowego przewozu drogowego. Oznacza to, że sam przejazd międzynarodowy nie przesądza jeszcze, że mamy do czynienia z działalnością zarobkową wymagającą takiego samego zestawu uprawnień jak klasyczny przewóz wykonywany przez przewoźnika dla klienta. Już na tym etapie trzeba więc ustalić, czy przedsiębiorca świadczy usługę przewozu, czy jedynie przewozi własne osoby lub własne towary w ramach swojej działalności.
Jak do tematu podchodzi prawo Unii Europejskiej
Prawo unijne nie buduje jednej ogólnej definicji dla całego rynku w taki sposób, jak robi to polska ustawa. Zamiast tego reguluje osobno warunki wykonywania zawodu przewoźnika drogowego oraz osobno zasady dostępu do rynku międzynarodowego dla przewozu rzeczy i przewozu osób. W praktyce oznacza to, że trzeba czytać kilka aktów równolegle. Rozporządzenie 1071/2009 dotyczy warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego. Rozporządzenie 1072/2009 odnosi się do międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy. Z kolei rozporządzenie 1073/2009 reguluje międzynarodowy autobusowy i autokarowy przewóz osób.
To właśnie dlatego w praktyce przewoźnik nie może zatrzymać się na prostym stwierdzeniu, że jedzie za granicę. Musi jeszcze wiedzieć, czy działa w segmencie przewozu rzeczy, czy przewozu osób, czy przewóz jest zarobkowy, a także czy porusza się w pełnym reżimie unijnym, czy może potrzebne będą dodatkowe dokumenty wynikające z relacji z państwami trzecimi.
Zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego jako punkt wyjścia
Pierwszym poziomem uprawnień nie jest licencja wspólnotowa, lecz dostęp do zawodu przewoźnika drogowego. Właśnie temu służy rozporządzenie 1071/2009. Ustanawia ono wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego. Chodzi tu między innymi o wymóg rzeczywistej i stałej siedziby, odpowiedniej sytuacji finansowej, dobrej reputacji oraz kompetencji zawodowych. Bez spełnienia tych warunków przedsiębiorca nie powinien być traktowany jako podmiot uprawniony do wykonywania zawodu przewoźnika drogowego.
Na gruncie polskim praktycznym odpowiednikiem tego etapu jest zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. To ono stanowi bazę do dalszego działania. Samo zezwolenie nie daje jeszcze prawa do wykonywania każdego przewozu międzynarodowego, ale bez niego nie ma mowy o legalnym wejściu na kolejny poziom, czyli o dostępie do rynku międzynarodowego w reżimie unijnym.
Licencja wspólnotowa. Kiedy jest potrzebna
Kiedy przedsiębiorca ma już podstawę do wykonywania zawodu przewoźnika, pojawia się pytanie o licencję wspólnotową. To właśnie ona jest dokumentem związanym z dostępem do międzynarodowego rynku przewozowego w UE. W segmencie przewozu rzeczy podstawę stanowi rozporządzenie 1072/2009, które stosuje się do międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy na terytorium Unii. Licencja wspólnotowa jest tu zasadniczym dokumentem potwierdzającym uprawnienie przewoźnika do wykonywania takich przewozów.
W przewozie osób sytuacja jest podobna, choć oparta na odrębnym akcie. Rozporządzenie 1073/2009 przewiduje, że prowadzenie międzynarodowego autobusowego i autokarowego przewozu osób wymaga posiadania licencji wspólnotowej wydanej przez właściwy organ państwa siedziby przewoźnika. Dotyczy to przewozu wykonywanego pojazdami konstrukcyjnie przeznaczonymi do przewozu więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą.
W praktyce oznacza to prostą zależność. Zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego odpowiada na pytanie, czy przedsiębiorca może być przewoźnikiem. Licencja wspólnotowa odpowiada na pytanie, czy ten przewoźnik może wejść na rynek zarobkowych przewozów międzynarodowych w ramach zasad unijnych.
Wypisy z licencji wspólnotowej
W codziennej praktyce licencja wspólnotowa nie funkcjonuje wyłącznie jako jeden dokument trzymany w segregatorze. Przepisy unijne przewidują także uwierzytelnione wypisy z licencji wspólnotowej odpowiadające liczbie pojazdów, którymi dysponuje posiadacz licencji. To ma znaczenie praktyczne podczas kontroli i podczas organizowania floty do wykonywania przewozów międzynarodowych. Nie wystarcza więc samo stwierdzenie, że firma ma licencję. Trzeba jeszcze sprawdzić, czy dany pojazd jest objęty właściwym wypisem.
To właśnie na tym etapie pojawia się wiele błędów organizacyjnych. Firma ma uprawnienie jako przedsiębiorca, ale musi jeszcze prawidłowo przypisać dokumenty do pojazdów wykorzystywanych w transporcie. Z punktu widzenia kontroli drogowej ma to znaczenie nie tylko formalne, lecz także dowodowe.
Kiedy sama licencja wspólnotowa nie wystarcza
W obrocie praktycznym często pada pytanie, czy licencja wspólnotowa załatwia wszystko. Odpowiedź brzmi: nie zawsze. Licencja wspólnotowa jest podstawowym dokumentem dla unijnego reżimu przewozów międzynarodowych, ale są sytuacje, w których potrzebne są jeszcze dodatkowe zezwolenia. Chodzi przede wszystkim o przypadki wykraczające poza prosty model przewozu w obrębie rynku UE albo o szczególne kategorie przewozów regulowane odrębnie. Polska ustawa o transporcie drogowym przewiduje między innymi mechanizmy związane z międzynarodowymi przewozami wykonywanymi na podstawie zezwoleń, w tym również w systemach wynikających z umów międzynarodowych.
W praktyce oznacza to, że przewoźnik może potrzebować dodatkowego zezwolenia zagranicznego albo dokumentu wynikającego z określonej relacji przewozowej. Sama obecność licencji wspólnotowej nie daje automatycznie pełnej swobody dla każdego kierunku, każdego modelu operacji i każdego państwa poza standardowym reżimem rynku wewnętrznego UE. Dlatego analiza konkretnego przewozu powinna obejmować nie tylko rodzaj ładunku czy pojazdu, lecz także państwa, przez które przebiega trasa, oraz to, czy w grę wchodzą przewozy objęte dodatkowymi ograniczeniami lub warunkami.
Przewóz rzeczy i przewóz osób to nie to samo
Bardzo częstym błędem jest wrzucanie całego międzynarodowego transportu drogowego do jednego worka. Tymczasem przewóz rzeczy i przewóz osób są regulowane odmiennie. Dla rzeczy podstawowe znaczenie ma rozporządzenie 1072/2009, które dotyczy wspólnych zasad dostępu do rynku międzynarodowych przewozów drogowych. Dla osób podstawowe znaczenie ma rozporządzenie 1073/2009, które odnosi się do międzynarodowego autobusowego i autokarowego przewozu osób. To rozróżnienie ma wpływ nie tylko na dokumenty, ale również na zakres wyjątków, warunki wykonywania usług oraz kontrolę.
W przewozie osób dodatkowo trzeba pamiętać, że przepisy unijne mówią przede wszystkim o pojazdach przeznaczonych konstrukcyjnie do przewozu więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. Oznacza to, że nie każdy pojazd używany do przewozu osób będzie od razu wchodził w identyczny model prawny, co klasyczny autobus lub autokar. To właśnie dlatego analiza konkretnego przypadku zawsze musi zaczynać się od ustalenia rodzaju przewozu i parametrów pojazdu.
A co z przewozem na potrzeby własne
To jeden z najczęściej źle rozumianych obszarów. Sam fakt, że przedsiębiorca przewozi swoje towary lub swoich pracowników między państwami, nie oznacza jeszcze automatycznie, że wykonuje zarobkowy transport drogowy w rozumieniu przepisów o dostępie do rynku. Polska ustawa wyraźnie rozróżnia transport drogowy i niezarobkowy przewóz drogowy. To rozróżnienie jest kluczowe, ponieważ wpływa na to, czy potrzebna będzie licencja wspólnotowa, czy też analiza powinna iść w stronę przewozu na potrzeby własne i właściwych dla niego dokumentów.
Nie oznacza to jednak pełnej dowolności. Także przy przewozach na potrzeby własne trzeba sprawdzić, czy spełnione są ustawowe warunki takiego przewozu i czy rzeczywiście nie mamy do czynienia z przewozem wykonywanym za wynagrodzeniem albo w cudzym interesie gospodarczym. W praktyce to właśnie tu pojawia się najwięcej sporów interpretacyjnych, zwłaszcza w przypadku firm, które przewożą własne produkty, własne materiały lub sprzęt, ale jednocześnie prowadzą działalność handlową lub usługową na szerszą skalę.
Dlaczego sama definicja nie wystarcza
Sama odpowiedź na pytanie, czy dany przejazd jest międzynarodowym transportem drogowym, nie rozwiązuje jeszcze problemu prawnego. To dopiero początek. W kolejnym kroku trzeba sprawdzić, czy przewóz ma charakter zarobkowy, czy odbywa się na potrzeby własne, czy dotyczy rzeczy, czy osób, jakim pojazdem jest wykonywany oraz jakie dokumenty powinny znaleźć się po stronie przedsiębiorcy i pojazdu. Dopiero po przejściu całej tej ścieżki można uczciwie odpowiedzieć, czy wymagana jest licencja wspólnotowa, czy wystarczy inne uprawnienie, albo czy potrzebne będzie jeszcze dodatkowe zezwolenie.
To ma znaczenie nie tylko przy planowaniu działalności przewoźnika. Ma też ogromne znaczenie przy kontroli drogowej, analizie obowiązków związanych z tachografem, przy ocenie legalności wykonywanej usługi oraz przy odpowiedzi na pytanie, czy przedsiębiorca w ogóle może legalnie wejść w określony segment międzynarodowego rynku transportowego.
Podsumowanie
Międzynarodowy transport drogowy w polskim prawie jest związany z wykonywaniem przewozu osób lub rzeczy z przekroczeniem granicy Polski między miejscem początkowym a docelowym. To jednak tylko definicja wyjściowa. Dalej trzeba zbadać charakter przewozu i odpowiedni reżim prawny. W systemie unijnym najpierw ocenia się warunki wykonywania zawodu przewoźnika drogowego na podstawie rozporządzenia 1071/2009, a następnie dostęp do rynku przewozów międzynarodowych odpowiednio dla rzeczy na podstawie rozporządzenia 1072/2009 oraz dla osób na podstawie rozporządzenia 1073/2009. W zależności od rodzaju operacji mogą być potrzebne zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, licencja wspólnotowa, wypisy z tej licencji, a czasem również dodatkowe zezwolenia.
Źródła
Źródła
- Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, tekst jednolity, ISAP
- Rozporządzenie (WE) nr 1071/2009, EUR Lex
- Rozporządzenie (WE) nr 1072/2009, EUR Lex
- Rozporządzenie (WE) nr 1073/2009, EUR Lex
- GITD, zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego oraz licencje wspólnotowe
- Biznes.gov.pl, licencja wspólnotowa na międzynarodowy zarobkowy przewóz drogowy rzeczy
- Biznes.gov.pl, licencja wspólnotowa na międzynarodowy autobusowy i autokarowy przewóz osób
- GITD, wnioski i druki do pobrania, przewóz rzeczy